środa, 1 kwietnia 2015

Dlaczego stworzyłam ten posty

Nie wiem właściwie czemu stworzyłam tego bloga, po prostu rano gdy się obudziłam pomyślałam o moich przyjaciołach, o ich codziennym marudzeniu co do pogody, co do swojego życia, problemów których jest wiele a dobrych chwil których w ogóle nie mają. Wiele razy im tłumaczyłam, że to od nich zależy jak ich życie wygląda i czy będą szczęśliwy, bezczynne siedzenie i czekanie nic nie da. Trzeba walczyć o swoje szczęście, wtedy będziemy zadowoleni ze swojego życia, będziemy mieli mniej problemów, a więcej pracy, która będzie dawała nam satysfakcje.

"Biada temu, kto nie podjął ryzyka. Co prawda nie zazna nigdy smaku rozczarowań i utraconych złudzeń, nie będzie cierpiał jak ci, którzy pragną spełnić swoje marzenia, ale kiedy spojrzy na siebie, bowiem zawsze dogania nas przeszłość- usłyszy głos własnego sumienia:
"A co uczyniłeś z cnotami, którymi pan bóg obsiał dni Twoje ? Co uczyniłeś z talentem, który powierzył Ci Mistrz ? Zakopałeś te dary głęboko w ziemi, gdyż bałeś się je utracić. I teraz została Ci jedynie pewność, że zmarnowałeś własne życie"
Biada temu, kto usłyszy te słowa. Bo uwierzył w cuda, dopiero gdy magiczne chwile życia odeszły na zawsze."
Paulo Coelho


W tym blogu będę pisać nie tylko o tym jaki człowiek powinien mieć podejście do życia, ale też jak sobie radzić z problemami w danych sytuacjach, co robić aby nie stracić motywacji, mieć dużo energii, czuć się dobrze ze sobą.
będzie dużo na temat odżywiania się tak aby nie stracić energii a być szczupłym, pięknym z zadbaną cerą i pewnym siebie wyglądzie.
Także napisze jaką powinien mieć człowiek postawę, żeby ludzie nie uważali was za dziwaka z powodu np. opuszczonej głowy przy witaniu się z kimś.
Będzie także na temat sportu, ubioru i innego sposobu do dobrego podejścia do życia.

W swoim MŁODYM życiu, przeżyłam 3 depresje, pierwsza depresja byłam w podstawówce, była ona chyba najdłuższa, miałam podejście do ludzi aspołeczne, potrafiłam żyć tylko w swoim własnym świecie i nikt inny mnie nie interesował, skończyła mi się w 2 gimnazjum, normalne nastoletnie życie miałam do drugiego półrocza 3 gimnazjum, nastąpiło poczucie bezużyteczności itp nie będę wam dokładnie opisywać, była chyba najsłabsza ale była. Miałam ją do końca wakacji, w końcu powiedziałam że nie pozwolę innym bawić się moim życiem, że będę szła przez życie twardo.
 Następna depresja (i ostatnia) nastąpiła pod koniec 1 liceum, ciągłe spanie na zmiane z płaczem, uczucie bezużyteczność, mój płacz był tak częsty, że musiałam trzy razy dziennie używać kropli do oczu, wystarczył komentarz w moim kierunku, który źle odebrałam i już miałam resztę dnia przeleżany w łóżku, potrafiłam budzić się z płaczek, iść do szkoły z płaczem, pewnego dnia stwierdziłam, że pojadę sobie na mazury, z ludźmi których nie znam, w tym momencie moje życie przewróciło się do góry nogami, podejście tych ludzi do życia, to czego mnie tam nauczyli, ta chwila przyjemności, czułam się jak w raju. To była nagroda za tą moją ciężką pracę jak wolontariusz, i wtedy zrozumiałam, człowiek może zyskać szczęście tylko dzięki ciężkiej pracy! Gdy wróciłam do domu byłam innym człowiekiem, poszłam do pracy, zaczęłam korzystać z życia. Życie to nie był już mój wróg, znajdywałam plusy we wszystkim (od zawsze tak starałam się robić, ale moja "ja" zawsze skupiało się bardziej na negatywach), znalazłam swój cel w życiu i sposób zyskania tego celu, inny sposób niż bezczynne czekanie.

Mazury

Miałam także niedawno moment w życiu gdzie przez moje złe odżywianie, wycisk przez przepracowywanie się i małą ilość snu wycieńczyłam tak swój organizm, tak że gdy już skończyłam z takim masakrowaniem swojego ciała nadal przez następne 6 miesięcy musiałam leczyć swój organizm, miałam chorobę po chorobie, 2 miesiące leczenie zapalenia dróg oddechowych, po wyleczeniu zapalenia miałam angine, następnie przeziębienie z wysoką gorączką, ale jest coraz lepiej, dzięki temu że uczę się zdrowego odżywiania i stylu życia, którego niestety ja muszę się trzymać żeby cieszyć się życiem :)

 Dziękuje za przeczytanie mojego posta i życzę wam powodzenia w życiu!
Mam nadzieję, że moje posty wam jakoś pomogą :)

1 komentarz:

  1. byłaś pierwszą osobą, dzięki której zmienił się mój sposób patrzenia na świat i wciąż to robisz. Jesteś niesamowita; moją inspiracją. Pisz więcej postów! :3

    OdpowiedzUsuń